Bestia

Pewną część człowieczeństwa znowu wyrwała czarna bestia. Z każdym dniem domaga się więcej pokarmu i dobrze o tym wiesz, bo przez pewien czas należała do ciebie.
Chciałabym krzyczeć do niego za każdym razem, kiedy go widzę. Czasem dochodzi do tego, że tłumię w sobie złość za to, że obarczył mnie tym wszystkim. Jednak ten głos nigdy nie przejmie władzy. Nigdy nie będzie miał prawa ujrzenia światła dziennego. Wciąż jednak przychodza chwilę, gdy chcę ci wszystko opowiedzieć, nauczyć zadania, pokazać prawdziwą stronę świata. Bo wiedziałeś kiedyś, co liczy się naprawdę.