Jestem. Zastanawiam się, czy potrzebne jest tłumacznie, dlaczego dotąd mnie nie było? Podejrzewam, że żadne nie będzie wystarczające, więc zaniecham pisania. Może w ogóle przestanę pisać? Nie, na szlaku życia nie podejmuje się takich decyzji. Bez względu na to czy piętno pisarza/poety/artysty istnieje czy też nie.